Aktualności

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Kazanie z dnia 19.09.2014 r. – Pastor Robert Sosidko

Kazanie z dn. 19 września 2014 – głoszący Pastor Robert Sosidko

List do Hebrajczyków

Rozdział 12, wersety 1-29.

Bo kogo Pan miłuje, tego karze, i chłoszcze każdego syna, którego przyjmuje. Nie chodzi o cielesne karanie, że ktoś nas bije i to jest kara za złe uczynki. Kranie, czyli inaczej nauczanie przez doświadczenie. Bóg nie posyła sam złych rzeczy, ale na pewne rzeczy zezwala. Jak pamiętamy, Bóg zezwolił, aby Job został zaatakowany. Są postawy, których musimy unikać – buntowanie się. Buntowanie się oznacza, że jak Bóg coś robi w naszym życiu nie po naszej myśli to się temu sprzeciwiamy.

Żadne karanie nie wydaje się chwilowo przyjemne lecz bolesne, później jednak wydaje błogi owoc sprawiedliwości tym, którzy przez nie zostali wyćwiczeni. Bóg używa metod radykalnych, ale bardzo skutecznych. Szkoła uczy życia i moralności, oprócz programu jaki ma. Na szkółce niedzielnej dzieci są uczone Słowa Bożego, ale też praktycznego wdrażania tego słowa w życie. Jednak to nie jest całkowicie skuteczne, bo jakby tak było, to kościoły byłyby zapełnione. Kiedy Bóg uczy czegoś własnoręcznie to jest to skuteczne w 100%.

Przeto i my, mając około siebie tak wielki obłok świadków, złożywszy z siebie wszelki ciężar i grzech, który nas usidla, biegnijmy wytrwale w wyścigu, który jest przed nami. Grzech nas usidla, a ciężar dociska do ziemi. Jak coś mamy mieć na sobie, to szatę Bożej sprawiedliwości i zbroję Bożą. Dawid jak chciał włożyć ludzką zbroję, to nie dał rady stać, a kiedy wkłada się Bożą zbroję to nie czuć, że coś się ma na sobie, a wręcz przeciwnie – wydaje się, że jesteśmy lżejsi. Złożywszy z siebie wszelki ciężar – to nie musi być tylko grzech. To mogą być przyzwyczajenia, czynności, które wykonujemy zamiast czytać biblię. I do tego grzech, który tak samo usidla, że nie można wykonać ruchu.

A jeśli jesteście bez karania, które jest udziałem wszystkich, tedy jesteście dziećmi nieprawymi, a nie synami. Bóg doświadcza, kiedy mówimy Mu: chcę Ci służyć. Bóg nas nigdy nie będzie doświadczał na siłę, wpędzał w złe sytuacje, kiedy tego nie chcemy. Biblia mówi o cenie uczniostwa – jeśli chcemy Bogu służyć, to będzie nas testował. Nie ma zamiennika na wiarę. Kiedy przyjdzie sytuacja, to zweryfikuje wszystko, a jedynym sposobem na pozyskanie wiary jest czytanie słowa i modlitwa. Bóg będzie chciał doświadczyć, ale nie pognębić.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Kazanie z dnia 14.09.2014 r. – Pastor Piotr Bronowicki

Kazanie z dn. 14 września 2014 – głoszący Pastor Piotr Bronowicki

Pierwszy list św. Pawła do Koryntian:

Rozdział 1, wersety 10-31.

Rozdział 2, wersety 1-8.

Przypatrzcie się zatem sobie, bracia, kim jesteście według powołania waszego, że niewielu jest między wami mądrych według ciała, niewielu możnych, niewielu wysokiego rodu. Ludzie, którzy są bardzo wykształceni rzadko przychodzą do poznania prawdy. Słowo Boże mówi, że tacy ludzie są często zadufani w swojej mądrości i wykształceniu. Nauka bardzo często stoi na przeszkodzie poznania Boga. Pomaga w roztrząsaniu wszystkiego, co jest napisane w Piśmie Świętym – form gramatycznych, historii, geografii. Naukowcy znaleźli w Piśmie Świętym wiele sprzeczności. Dlaczego? Bo to oni wyjaśniają Słowo Boże, a nie jego autor.  W Piśmie Świętym nie ma ani jednej sprzeczności.

Krzyż Chrystusowy jest dla nas mocą Bożą ku zbawieniu, ku rozwiązaniu problemów. Pan chce nam coś objawić w tej sprawie – abyśmy zaczęli chodzić w wielkim zwycięstwie przed Jego obliczem. Kiedy ewangelia do nas przychodzi, to przychodzi w słowie mądrości i mocy. Te dwie rzeczy muszą się łączyć. Musimy wejść w krew Jezusa i już tam pozostać na zawsze. W Bogu nie ma żadnej ciemności. Duch Święty bada wszystko, nawet głębokości Boże i jest tam światłość. A my musimy mieć wewnętrzne światło, żeby wejść w krew Jezusa, zamieszkać tam na stałe, żeby oświetlała nas Boża światłość. Jesteśmy powołani przez Boga w szczególnym celu. Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i niewiastę, żeby mieć z nimi społeczność. Chcemy, aby Bóg się cieszył, że jesteśmy na nabożeństwie, żeby Pan mógł do nas mówić, a my żebyśmy słuchali i odpowiadali. Jest pewien cel do osiągnięcia – mamy zniweczyć dzieła diabelskie. Bóg powiedział: ja was powołuje do tego, posłałem mojego Syna, żeby was zbawił, odkupił, wyrwał z ciemności, ale przede wszystkim aby zniweczył dzieła diabelskie. I nas, którzy jesteśmy do tego powołani, ma przyuczać i posyłać abyśmy to czynili. Żeby to zrobić potrzebna jest moc. Mamy chodzić w mocy, bo coraz więcej będzie ataków diabelskich, a my mamy dać im odpór. Jak widzimy dzieło diabelskie, to powinna do nas napłynąć moc, z której wynika konkretne działanie przeciwko mocy demonicznej. Stajemy w imieniu Jezusa.

Przez krew Jezusa mamy zwycięstwo. Krew przymierza przezwyciężyła śmierć i otworzyła grób. Jezus został złożony w grobie i przez krew został podniesiony. Krew przymierza otworzyła niebiosa. Jeśli potrzebujemy w czymś zwycięstwa, to musimy pamiętać, że krew przymierza daje zwycięstwo w każdej sferze życia. Diabeł nie może wytrzymać ogłaszania mocy krwi Jezusa.

Kiedy Jezus zmarł na krzyżu i wszedł do piekła, wszystkie demony chciały się na Niego rzucić. Miały przygotowane najgorsze rzeczy, jakie można zrobić człowiekowi. Chciały Go rozszarpać na pojedyncze atomy, tak zniszczyć, aby już nigdy nie było wspomnienia o Nim. Z całą mocą się rzuciły, ale moc krwi Jezusa jest tak potężna, że przeciwstawiła się całej mocy demonicznej. Jeden demon przychodzi nas atakować i uważa, że krew Jezusa nic mu nie zrobi. Każdy demon, który przyjdzie nas atakować, był w momencie śmierci Jezusa, a my jesteśmy upoważnieni do tego, żeby demonom o tym przypominać.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Kazanie z dnia 12.09.2014 r. – Pastor Robert Sosidko

Kazanie z dn. 12 września 2014 – głoszący Pastor Robert Sosidko

List św. Pawła do Filipian:

Rozdział 1, wersety 1-30.

I o to modlę się, aby miłość wasza coraz bardziej obfitowała w poznanie i wszelkie doznanie. Świat też daje pewnego rodzaju miłość, ale miłość świecka szybko się kończy. Kiedy Bóg napełnia swoją miłością jest inaczej. Musimy codziennie poznawać Boga, a On daje nam znaki swojej obecności.

Abyście umieli odróżniać to, co słuszne, od tego, co niesłuszne, abyście byli czyści i bez nagany na dzień Chrystusowy. Bóg daje miłość, która jest pełna mądrości i wiedzy. Jak człowiek jest pełen miłości to na każdego by wkładał ręce, a Biblia mówi, aby na nikogo pochopnie rąk nie wkładać.

Paweł mówi ze w drodze, w której idziemy przed Bogiem musimy mieć drogowskazy. W świecie nie jest na tyle cicho, żeby usłyszeć Boży głos nie mamy do tego odpowiednich warunków. Kiedy chcemy usłyszeć głos Boga zaraz szatan zaczyna przeszkadzać. Jedynym wyjściem jest przybliżenie się do Boga.

Większość ludzi na świecie uważa śmierć za koniec. Paweł uważa, że to jest zysk bo spotka Jezusa, zacznie inny rozdział, który już nie będzie mieć końca. Lecz z drugiej strony pozostać w ciele, to ze względu na was rzecz potrzebniejsza. Gdyby Paweł patrzył tylko na siebie, to by powiedział, że idzie do Jezusa i nic więcej go nie interesuje. Ludzie, którzy widzieli niebo mówią, że nie chcieli stamtąd wracać. Paweł wie co jest w niebie, ale też chciał zostać na ziemi ze względu na innych ludzi.

Niech życie wasze będzie godne ewangelii Chrystusowej, abym czy przyjdę i ujrzę was, czy będę nieobecny, słyszał o was, że stoicie w jednym duchu, jednomyślnie walcząc społem za wiarę ewangelii. Paweł mówi, że w każdej sytuacji mamy być godni ewangelii Chrystusowej. Walcząc społem za wiarę ewangelii, czyli walka z szatanem. Im więcej chrześcijan walczy z szatanem, tym więcej jest mocy. Nie bez przyczyny Jezus powiedział, że gdzie dwóch lub trzech tam i ja jestem. To jest słowo posłane do zborów.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Kazanie z dnia 07.09.2014 r. – Pastor Piotr Bronowicki

Kazanie z dn. 7 września 2014 – głoszący Pastor Piotr Bronowicki

List św. Pawła do Kolosan:

Rozdział 1, wersety 3-29.

Słowo Boże mówi o ważnym zagadnieniu w życiu zboru – aby kościół wszedł na właściwe tory duchowego rozwoju. Apostoł Paweł pisze: Bo usłyszeliśmy o wierze waszej w Chrystusie Jezusie i o miłości, jaką żywicie dla wszystkich świętych. To bardzo ważne jak kościół ma wiarę, ponieważ przez wiarę może wziąć każdą rzecz przez Boga. I miłość. Ludzie pełni wiary i miłości to ideał.

Dlatego i my od tego dnia, kiedy to usłyszeliśmy, nie przestajemy się za was modlić i prosić, abyście doszli do pełnego poznania woli jego we wszelkiej mądrości i duchowym zrozumieniu. O co więcej można jeszcze prosić? Jeżeli człowiek ma w swoim życiu pełnie łaski Bożej to jeszcze czegoś potrzebuje. Trzeba iść do przodu, bo inaczej zaczniemy się uwsteczniać i czuć, że widzimy plecy innych. Teraz trzeba się usilnie modlić. Jeżeli jesteśmy ludźmi, którzy mają w życiu dobre rzeczy, wykorzystujemy Bożą łaskę, aby  pomagać innym ludziom, jesteśmy aktywni, wzrasta nasza miłość, to potrzebujemy kogoś kto by pokazał jeszcze wyższy cel.

Bóg daje mądrość, roztropność, odpowiedni sposób myślenia. Ale my często robimy tak, że przyjmujemy zbawienie i nic więcej nie potrzebujemy. Powinniśmy wziąć też mądrość. Jeśli jesteśmy roztropnymi ludźmi i przychodzimy do Boga po to co najważniejsze, to Bóg to da. Szatan przychodzi i chce w sercu człowieka umieścić pożądliwość i później na tej pożądliwości człowiek bazuje w życiu. Wszystko może stanowić pożądliwość i problem jeśli nie mamy roztropności i mądrości.

Abyście postępowali w sposób godny Pana ku zupełnemu jego upodobaniu, wydając owoc w każdym dobrym uczynku i wzrastając w poznawaniu Boga. Ku zupełnemu upodobaniu, ale nie naszemu. Tak postępujemy aby Jemu się we wszystkim spodobać, a więc w dobrym uczynku wzrastamy, mamy coraz więcej uczynków i wzrastamy w poznawaniu Boga. Cokolwiek powstało, powstało najpierw w umyśle Boga. Adam i Ewa zostali postawieni w raju, a już Bóg zapisał Ciebie i mnie w księdze żywota. I my poznajemy Boga coraz bardziej i jest to niezwykle ważne, żeby poznając Boga Go uwielbić i nauczyli się Go słuchać, podobać się Jemu. To oznacza stanie w jednym duchu, walczenie społem za wiarę i nie dawanie zastraszyć się wrogom. Nigdy nie wolno nam bać się diabła. Kiedy tylko jest okazja to należy go wyganiać.

Bóg chce pokazać, żebyśmy się poddali Jemu. Każdy z nas będzie używany przez Boga. A to zaczyna się od zbawienia łaski, którą przyjmujemy razem z mądrością i roztropnością. Potrzebne są jednak dobre uczynki, wyrzeczenie się grzechu, pozbywanie się pożądliwości. Ale musimy iść we właściwym kierunku. Jesteśmy po to, żeby poznawać Boga i mieć coraz wspanialsze życie.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.


Sesja 3 z dnia 06.09.2014 r. – Pastor Leszek Korzeniecki

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.


Sesja 2 z dnia 06.09.2014 r. – Pastor Leszek Korzeniecki

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.


Sesja 1 z dnia 06.09.2014 r. – Pastor Leszek Korzeniecki

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.


Kazanie z dnia 05.09.2014 r. – Pastor Leszek Korzeniecki

Kazanie z dn. 5 września 2014 r. – głoszący Pastor Leszek Korzeniecki

Królestwo Boże można porównać do ziarenka pszenicy, które gdy jest wrzucone do ziemi obumiera, przestaje być podobne do tego, czym było na początku. W historii kościoła coś takiego się wydarzyło – kościół został wrzucony w świat i przestał przypominać kościół. W czasach średniowiecza poważne traktowanie Bożego Słowa było czymś tak rzadkim, że trudno to nawet odnotować. Później jednak przychodzi reformacja i kolejne fazy Bożego dotknięcia, okazuje się, że dzieje się coś podobnego, jak wtedy, kiedy ziarenko jest wrzucone do ziemi. Pojawia się kłos i są tam zalążki ziarenek. Jeśli to ziarno pszeniczne wyda swój plon i wszystko zostanie zamknięte we właściwy sposób i uschła roślina z pełnym kłosem będzie stała na polu to w kłosie znajdziemy zwielokrotnienie tego, czym było ziarenko na początku.

Czemu tak jest, że patrząc na kościół kiedyś chcielibyśmy przeżyć choćby jeden z dni z Dziejów Apostolskich, oglądać te cuda, wskrzeszenia umarłych i widzieć jak Piotr chodził po ulicy i jego cień uzdrawiał chorych. Nic straconego, nie ma żadnych przeciwskazań, aby to nasz cień powodował podobne rzeczy. Jezus powiedział, że to co było na samym początku dziejów kościoła jest zalążkiem czegoś niezwykłego. Czasy wielkich cudów nie przeminęły. Kościół, po który przyjdzie Jezus będzie kościołem, o którym Jezus powie: to jest kość z kości mojej, oblubienica jest taka jak ja.

Kiedy człowiek uczy się odkładania rzeczy Bożych na jutro, to później jest nam trudniej uwierzyć, że Bóg nie odłoży naszych spraw na jutro. Trudne wtedy ufać, że nasze sytuacje i problemy są dla Boga ważne. Jeśli człowiek nie jest radykalny w poszukiwaniu Boga to wiele niewłaściwych postaw wydaje się być naturalnymi. W Dziejach Apostolskich czytamy słowa Jezusa, które powiedział do apostołów przed wniebowstąpieniem: Ale weźmiecie moc Ducha Świętego, kiedy zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi. To są bardzo konkretne słowa. Kościół jest dzisiaj zaangażowany w wiele spraw, ale nie wystarczająco mocno zaangażowany w poszukiwanie mocy Ducha Świętego. Jeśli byśmy się skoncentrowali na poszukiwaniu Bożej mocy każdego dnia, okazałoby się, że z nieporównywalną łatwością zdobywamy nasze miasta dla Jezusa.

W czasach ostatecznych musimy się obudzić. To nie jest tak, że Bóg kręci globusem i przypadkowo wybiera osoby, które będą napełnione Duchem Świętym. Biblia mówi, że Bóg wodzi oczami po ziemi i umacnia tych, którzy Go szukają.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Kazanie z dnia 31.08.2014 r. – Pastor Piotr Bronowicki

Kazanie z dn. 31 sierpnia 2014 r. – głoszący Pastor Piotr Bronowicki

Ewangelia św. Łukasza:

Rozdział 11, wersety 5-36.

Jezus dał podobieństwo uczniom o niesprawiedliwym sędzi. Jest to ważne, aby nauczyć się pewnego sposobu postępowania względem Boga. Wszystko od Boga bierzemy bo prosimy. Jeśli czegoś nie mamy to znaczy, że nie prosimy albo robimy to za słabo. Często się nastawiamy, aby do Boga powiedzieć cichutko, aby nikt nie usłyszał że mówimy do Boga, o Bogu, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Jak mamy się zachowywać, aby rzeczy o które się modlimy działy się? W swoim domu mamy się nauczyć natarczywości względem Boga. Bóg nas zachęca, abyśmy byli wobec Niego natarczywi. Modlitwa musi być wytrwała i natarczywa.

Powinniśmy żyć w nadziei radości, w ucisku cierpliwi, a w modlitwie uporczywi. Patrzymy, że ludzie zaczynają być gorliwi przed Panem, mieć dary Ducha Świętego, używani w mocy Bożej, wkładają ręce na chorych i są zdrowi. Ludzie uporczywi na pewno od Boga otrzymają, ci którzy wołają w dzień i w nocy, wołają i nie przestają, otrzymują o co proszą. Mamy być tacy jeśli chodzi o Ducha Świętego, używanie przez Boga naszego życia. Pierwsza rzecz to usilna modlitwa, aby Bóg nas zaczął używać. Mamy szukać najpierw Królestwa Bożego, a Bóg najpierw nam doda to, co jest potrzebne do życia, abyśmy mogli spokojnie zająć się tym, co jest potrzebne do pobożności. Drugą rzeczą, na którą Słowo Boże zwraca uwagę to to, że imię każdego człowieka jest zapisane w Księdze Żywota. Niebezpieczeństwo jest takie, że imię może zostać wymazane.

Wszystkich nas umiłował Bóg przed założeniem świata. Dał nam moc deptania po skorpionach i wężach i wyganiania demonów. Po przyjęciu Jezusa, kiedy Duch Święty wchodzi do wnętrza, zaczynamy wypędzać demony. To jest ważne, aby mieszkanie było całkowicie opróżnione z wszelkiej mocy demonicznej. Każdy chrześcijanin kiedy przyjmuje Jezusa do swojego serca, wpuszcza Ducha Świętego to ma prawo wyganiać z siebie demony, ze swojego domu. Można być człowiekiem niemym jako chrześcijanin. Przeciwko demonom i szatanowi to nic nie wypowiemy, bo się boimy. Szatan przychodził często do Jezusa, ale czy Jezus w czymkolwiek go posłuchał?

Ducha Świętego i mocy nie otrzymuje się po to, aby pokazać ludziom jaką mocą się dysponuje, ale po to aby niweczyć dzieła diabelskie. Usilna modlitwa i wyganianie demonów to dwie rzeczy, które są niezwykle ważne dla chrześcijanina. Słowo Boże mówi, że demony wyjdą i w obfity sposób rozleją się po ziemi i bez mocy Ducha Świętego nie będzie można się przed nimi obronić.

Z naszego życia musi wychodzić przykład do naśladowania. Apostoł Paweł powiedział do Tymoteusza: a dla wszystkich ludzi bądź wzorem do naśladowania, wzorem do głoszenia ewangelii. Mamy nauczyć się przykładać do Jezusa. Wtedy widzimy, jakie są rezultaty w życiu naszym, co wskazuje na Bożą działalność.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Kazanie z dnia 29.08.2014 r. – Pastor Robert Sosidko

Kazanie z dn. 29 sierpnia 2014 r. – głoszący Pastor Robert Sosidko

List do Hebrajczyków:

Rozdział 11, wersety 1-40.

Kain i Abel złożyli ofiarę z racy swoich rąk, jednak Przez wiarę złożył Abel Bogu wartościowszą ofiarę niż Kain. Bóg przyznał się do ofiary Abla, u Kaina natomiast zrodziła się chęć zabicia brata. Kiedy pojawia się Jezus jest podobna sytuacja. Faryzeusze to ludzie podobni Kainowi – wykonują prawo, bo taki był wymóg. Jezus również wypełniał zakon, ale z pragnienia serca.

Przez wiarę zbudował Noe, ostrzeżony cudownie o tym, czego jeszcze nie można było widzieć, pełen bojaźni, arkę dla ocalenia rodziny swojej; przez nią wydał wyrok na świat i odziedziczył usprawiedliwienie, które jest z wiary. Noe to człowiek, który budował statek daleko od morza. Bóg mu powiedział, że będzie potop, a Noe uwierzył tym słowom i podjął pracę budowy arki. Na świecie było setki tysięcy ludzi, a tylko 8 osób miało rację. Tak się dzieje – ten, kto służy Bogu ma rację i może to być nawet tylko jedna osoba.

Abraham Przez wiarę osiedlił się jako cudzoziemiec w ziemi obiecanej na obczyźnie, zamieszkawszy pod namiotami z Izaakiem i Jakubem, współdziedzicami tejże obietnicy. Mieszkał on w domu, a poszedł mieszkać pod namiotem – jego status diametralnie się zmniejszył. Ludzie rezygnują ze służby, bo im się pogorszy finansowo. Mają propozycje od Boga i zamiast pytać Boga czy mają w to pójść to biorą kalkulator i sprawdzają czy w ten sposób im się to opłaca. Jeśli będziemy patrzeć duchowymi oczami to będą same zyski, nieważne co ludzie mówią, to stanie się to co powiedział Bóg.

Wielu ludzi nie wierzy w Boga, w to co On mówi. Kiedy nie wierzymy w słowo, które mówi Bóg, nieważne jak by ono nie było abstrakcyjne, zarzucamy Bogu, że nie mówi prawdy. Zbliża się czas, kiedy trzeba będzie przestać siedzieć i zacząć coś robić, bo Bóg będzie czynił niewyobrażalne cuda i jeśli nie będziemy blisko Pana to w nie po prostu nie uwierzymy.

Musimy trzymać się Boga niewidzialnego tak jakbyśmy Go widzieli. Bóg nas nauczy, że każdy nasz krok będzie w pełni przemyślany. Kobiety otrzymały z powrotem swoich zmarłych przez wskrzeszenie; inni zaś zostali zamęczeni na śmierć, nie przyjąwszy uwolnienia, aby dostąpić lepszego zmartwychwstania. Ludzie woleli pójść na śmierć niż wyrzec się wiary. Widzieli Boga niewidzialnego tak, jakby mogli Go fizycznie zobaczyć.