Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.
Kazania
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.
Kazanie z dnia 30.08.2015 r. – Pastor Piotr Bronowicki
Kazanie z dn. 30 sierpnia 2015 r. – głoszący Pastor Piotr Bronowicki
Pierwszy list św. Pawła do Koryntian:
Rozdział 15, wersety 12-58.
Słowo Boże stawia nam śmierć w zupełnie innym świetle. Na śmierć mamy patrzeć przez pryzmat zmartwychwstania. Każdy człowiek zmartwychwstanie, w różnym czasie, w różnych okolicznościach. I widziałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem (Objawienie św. Jana, 20:12). Jan wiedział, że to byli umarli, ponieważ kiedy znajdujemy się po tamtej stronie, rzeczy stają się na nas jasne. Nieraz człowiekowi się wydaje, że może uciec od Boga odbierając sobie życie, ale od Boga nigdzie nie można uciec. Czy wejdziemy w śmierć, zostaniemy przemienieni, czy zabrani do nieba jak Eliasz – obojętnie, jak by się to nie wydarzyło, nie uciekniemy nigdzie od Boga.
Niektórzy ludzie myślą, że głoszenie ewangelii to głoszenie śmierci. Ewangelia to nie jest głoszenie śmierci, ale życia. Była śmierć, mieliśmy umrzeć za nasze grzechy, ale przyszedł Jezus i to On za nas umarł. Jeśli Bóg zaplanował, że mamy coś na ziemi zrobić, a w międzyczasie śmiertelnie zachorowaliśmy, to musimy być pewni, że zostaniemy uzdrowieni , bo Bóg nie wykonał jeszcze dzieła, jakie przez nas zaplanował. Musimy podchodzić do tego, co robi i mówi Bóg w sposób dowierzający, żebyśmy nie byli ludźmi, którzy uważają śmierć za koniec, a ciężką chorobę za nieuleczalną.
Często nastawiamy się na cuda. Powinniśmy raczej czekać na to, aby rzeczywistość nieba zstąpiła na ziemię, bo tamte prawa są zupełnie inne niż prawa obowiązujące na ziemi. Kiedy chodzimy w duchowym świecie, to fizyczne rzeczy nie mają na nas wpływu. W Słowie Bożym jest powiedziane o śmierci, że to jest wróg, normalna istota duchowa i dlatego Jezus przyszedł, aby ją zniszczyć. Śmierć jest naszym wrogiem, a żeby uwolnić się od wroga, trzeba wejść pod władanie innej mocy – mocy Bożej. Śmierć zostanie wrzucona do jeziora ognistego i już jej nie będzie. Człowiek nie będzie umierał.
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.
Kazanie z dnia 23.08.2015 r. – Pastor Piotr Bronowicki
Kazanie z dn. 23 sierpnia 2015 r. – głoszący Pastor Piotr Bronowicki
Pierwszy list św. Pawła do Tesaloniczan:
Rozdział 2, wersety 1-20;
Rozdział 3, wersety 1-13.
Kazanie, które głosimy ma mieć określone cechy i charakter. Albowiem kazanie nasze nie wywodzi się z błędu ani z nieczystych pobudek i nie kryje w sobie podstępu. Kazanie nie może wywodzić się z błędu, to oznacza, że musi mieć takie cechy, jak Pismo Święte. Nie możemy być poddani jakiejś nauce, która spowoduje złe pojmowanie Słowa Bożego, a to doprowadzi do błędnego głoszenia. Kazanie nie może być też głoszone z nieczystych pobudek. Niektórzy głoszą Słowo Boże dla pieniędzy. Można też głosić i oczekiwać pochwał od ludzi, ale wtedy chwała nie jest oddana Bogu, tylko głoszącemu. Słowo Boże musi być głoszone z czystych pobudek. Musimy sobie zdawać sprawę, że Bóg chce użyć naszych ust, rąk, więc jeśli coś robimy dla Pana, to musi to być szczere i powinniśmy wiedzieć, że to nie nam pochwała się należy. Kazanie nie może kryć w sobie też podstępu. Nie możemy głosić tak, aby ludzie zrobili to, o co nam chodzi.
Mamy głosić Słowo, być w pogotowiu w czas dogodny i niedogodny, głosić we właściwy sposób, aby to Słowo docierało do wnętrza człowieka. Jest wielu ludzi, którzy mówią słowo, aby wzbudzić w kimś litość i chęć pomocy, albo chcą być podziwiani, uznawani za naprawdę wielkich i znaczących ludzi. Nie podziwiajmy ludzi, którzy głoszą, ale podziwiajmy Jezusa.
Jak powinniśmy przyjmować słowo? Kiedy słyszymy kazanie to nie przyjmujmy tego, jako słowa człowieka, ale jako słowo Boga. Musimy mieć odpowiednie nastawienie, mądrość i napełnienie Ducha Świętego, żeby słowo, które mówi człowiek było podane w mocy Ducha Świętego. Wtedy zrozumiemy jego sedno, najważniejszy cel, z jakim zostało wysłane. Nawet jeśli słowo nie wywodzi się z błędu, nie jest głoszone z nieczystych pobudek, nie kryje w sobie podstępu, to nie oznacza, że ludzie je przyjmą. Mamy przyjmować tak słowo, aby nasz duch je przyjął, przyswoił je, aby ziarno Słowa Bożego padło na właściwy grunt. Jeśli nasze życie nie zmienia się pod wpływem słowa, to nie głoszący będzie za to odpowiadać, ale my sami. Duch Święty podaje słowo, a my mamy się pod jego wpływem zmienić. Nasze serca mają być utwierdzone, nienaganne i świątobliwe. To jest właściwa reakcja na to, co słyszymy w namaszczeniu Ducha Świętego.
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.
Kazanie z dnia 16.08.2015 r. – Pastor Piotr Bronowicki
Kazanie z dn. 16 sierpnia 2015 r. – głoszący Pastor Piotr Bronowicki
List św. Pawła do Rzymian:
Rozdział 8, wersety 1-39.
To jest dla nas największą radością, że nikt i nic nie może nas odłączyć od miłości Chrystusowej. Jedyną osobą, która może to zrobić, to jesteśmy my sami. Jezus na ziemię przyszedł w bardzo konkretnym celu. My na tej ziemi też pojawiliśmy się z konkretnym zadaniem do wykonania. Jest to zadanie, jakie powierzył nam Bóg. Albo o tym wiemy, albo nie i postępujemy po swojemu. Słowo Boże mówi, że ci, którzy żyją według ciała, myślą o tym, co cielesne, a ci, którzy żyją według ducha, myślą o tym, co duchowe. Jeśli nie myślimy o tym, co niebiańskie, to nie wiemy, jaki plan nam Bóg ułożył, jakie zlecił zadanie.
Nasze dążenia muszą ustawicznie iść w kierunku duchowości. Po to poznajemy Jezusa, zaczynamy widzieć Jego wolę, zaczynamy czytać Jego Słowo, aby wejść w ten nurt, który On rozpoczął, aby wejść w to zadanie, do którego nas powołał. Musimy zdać sobie sprawę, że nie jesteśmy na ziemi bezcelowo. Cielesność to jest coś, co wiąże się ze sposobem postępowania w tym świecie. Jeśli zauważamy w swoim życiu, że się z kimś kłócimy, to możemy wyciągnąć wniosek, że jesteśmy cieleśni i potrzebujemy Bożego ratunku. Jeśli wyciągniemy właściwy wniosek, to we właściwym kierunku pójdziemy. Jeśli jesteśmy cieleśni, to pójdziemy za tym światem, a świat i rzeczy na nim spalone będą. My musimy siedzieć w okręgach niebieskich, dlatego szukajmy społeczności z Bogiem i celowości w naszym postępowaniu. Pamiętajmy, że mamy być ludźmi, którzy naprawdę wyzbywają się zwykłych ziemskich zasad postępowania. Jeśli mamy myśli, że musimy komuś ostro odpowiedzieć, to znaczy, że mówi do nas duch, któremu musimy się przeciwstawić.
Jeśli lubimy grzeszyć, grzech jest dla nas przyjemnością, to nigdy z nim nie zerwiemy. Jeśli chcemy zmienić życie na życie duchowe nie robiąc żadnego wysiłku, to nic z tego nie będzie. Mamy włożyć nasz wysiłek i wtedy przychodzi błogosławieństwo Boże, łaska Boża. Jest wiele rzeczy w życiu chrześcijanina, które dostaje się za darmo, ale też jest wiele rzeczy, które wymagają od nas podjęcia wysiłku. Jeśli damy się prowadzić Duchowi Świętemu, to stajemy się synami i córkami samego Boga. Bóg chce na ziemi coś zrobić i używa swoich synów i swoje córki, nie działa przez obcych.
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.
Kazanie z dnia 09.08.2015 r. – Pastor Piotr Bronowicki
Kazanie z dn. 9 sierpnia 2015 r. – głoszący Pastor Piotr Bronowicki
Pierwszy list św. Jana:
Rozdział 1, wersety 1-10;
Rozdział 2, wersety 1-29.
W Bogu nie ma żadnej ciemności. To ludzie próbują przypisać Bogu ciemność, złe rzeczy, że Bóg jest niesprawiedliwy. Jeżeli patrzymy na rzeczy z pozycji ziemi, to widzimy niesprawiedliwość Bożą, że Bóg nie jest dobry, łaskawy. Jak stajemy na poziomie nieba i patrzymy z poziomu wyżyn niebiańskich, widzimy rzeczy, których wcześniej z ziemi nie widzieliśmy. Bóg na wszystko patrzy ze swojej perspektywy i kiedy znajdziemy się w perspektywie Bożej, dopiero zrozumiemy, dlaczego Bóg uczynił tak, a nie inaczej.
Człowiek, który staje przed Bogiem wszechmogącym, od razu pada jak martwy. Nie ma tu miejsca na zastanawianie się, czy coś wypada, czy paść, czy nie. Kiedy zstępuje Jezus Chrystus w swojej chwale, to nikt nie ma szansy ustać na nogach. Słowo Boże bardzo wyraźnie mówi, że Jezus dostał imię, które jest ponad wszelkie imię i na to imię zegnie się wszelkie kolano na niebie, ziemi i pod ziemią. Jeśli jakaś istota ma kolano to musi je ugiąć. Ludzie myślą, że kiedy staną przed Bogiem, to będą mieli szansę wytłumaczenia się Bogu. Nie będzie to w takiej pozycji – od razu każdy człowiek będzie leżał i każdy będzie miał oskarżenie tego, co złego zrobił. Wtedy ludzie będą płakać i biadać nad swoim losem, bo zdadzą sobie sprawę, że są oni godni tylko i wyłącznie śmierci. Dlatego póki mamy czas musimy się upokorzyć przed Bogiem, bo dzięki temu nasze przewinienia zostają wrzucone w głębinę morską i nikt stamtąd nie może ich wyjąć. Stajemy wtedy przed Bogiem tak, jakbyśmy nigdy nie zgrzeszyli.
Jeśli nie mamy kontaktu ze Słowem Bożym, to nie mamy kontaktu z Bogiem. Bogu się upodobało, aby w Jego słowie zamieszkała cała pełnia Jego mocy. Szatan robi wszystko, aby nas odciągnąć od Słowa Bożego.
Musimy w zacięty sposób próbować ciągle poprawiać swoje życie. To się Bogu podoba, że się staramy, poprawiamy, modlimy się, szukamy Jego oblicza, Jego mocy i namaszczenia. Czy te pragnienia żyją w nas i są świeże? Dzisiaj Bóg nie chce ofiary fizycznie składanej, chce abyśmy w ofierze złożyli swoje serca i to jest dużo cięższe. Przyjść i oddać się całkowicie Bogu. Musimy się zastanowić, jak żyjemy dla Boga, czy naprawdę Jego słowa przestrzegamy. A Bóg powiedział, że jeśli miłujemy Boga, to trwamy w Jego słowie.
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.
Kazanie z dnia 02.08.2015 r. – Pastor Piotr Bronowicki
Kazanie z dn. 2 sierpnia 2015 r. – głoszący Pastor Piotr Bronowicki
Księga Micheasza:
Rozdział 6, wersety 6-16,
Rozdział 7, wersety 1-20.
Tylko ci, którzy szukają Pana, chcą postępować zgodnie z zasadami, które Bóg ustanowił. Żyją oni w inny sposób i inaczej się zachowują. Wszystko zaczyna się od posłuszeństwa woli Bożej. W obecnych czasach chwałą dla Boga jest uwielbienie imienia Bożego w śpiewie. Słowo Boże mówi, że nie najważniejsze jest składanie ofiary Bogu, ale nasza postawa. Jeżeli nie jest ona właściwa, to ofiara nie jest miła Bogu. Bóg chce przyjść do swojego zgromadzenia, wziąć chwałę, która Mu się należy, ale oczekuje pokornych serc. W uwielbieniu mamy robić tak, abyśmy to nie my byli na pierwszym planie, ale Bóg. Mamy robić tak, aby wszyscy zwrócili uwagę na naszego Boga, jaki jest wspaniały, należy Go wynieść na tron naszego uwielbienia.
Oczekujemy na przebudzenie, ale czy zwróciliśmy uwagę, że wraz z przebudzeniem przychodzi oskarżenie Ducha Świętego o grzech. Jeśli nie wyznamy swoich grzechów, to wszystkie one zostaną ujawnione. Jak jest przebudzenie, to musimy mieć poczucie winy, kiedy coś zrobiliśmy nie tak i od razu iść do Jezusa. Kiedy zstępuje Duch Święty, to Bóg już nie traktuje wszystkiego tak pobłażliwie, bo musi być czystość. Musimy prosić Pana, aby pokazał nam, co jest niewłaściwego w naszym życiu, abyśmy mogli z tego pokutować. Nie może być fałszu przed Bożym obliczem.
Bóg chce, abyśmy byli nastawieni na Boże działanie w naszym umyśle, abyśmy kochali Pana całym sercem i całą duszą. Dusza to umysł, charakter, temperament, uczucia, myśli. Mamy wysprzątać te miejsca i udostępnić je Duchowi Świętemu do działania. Jak w naszych umysłach, czy charakterze ujawnia się coś, co nie chwali Pana, jest nieczyste, to musimy nad tym pracować, aby to zmienić. Musimy dać się zmienić Duchowi Świętemu, aby móc w pokorze obcować ze swoim Bogiem.
Jeśli upadamy, to Słowo Boże mówi, że Pan znów się nad nami zmiłuje i wyrzuci nasze grzechy do głębin morskich, ale zasada jest taka, że musimy pokutować. Trzeba zaniechać grzechu, odrzucić go, dać się oczyścić i wtedy Bóg przywraca nas do pozycji, z której spadliśmy. Trzeba do tego odpowiedniej reakcji, postawy i przebudzenia. Najgorzej jest, kiedy człowiek sam, we własnych oczach uważa się za sprawiedliwego. Taki człowiek jest niepodatny na pokutę. Pan przebacza, ale trzeba o to dbać, bo błogosławieni są nie ci, którzy wyprali swoje szaty we krwi barankowej, ale ci, którzy cały czas piorą.



