Aktualności

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Kazanie z dnia 09.11.2014 r. – Pastor Piotr Bronowicki

Kazanie z dn. 9 listopada 2014 r. – głoszący Pastor Piotr Bronowicki

Drugi list św. Pawła do Tesaloniczan:

Rozdział 1, wersety 6-12,

Rozdział 2, wersety 1-17,

Rozdział 3, wersety 1-5.

Musimy mieć nasze serca skierowane ku miłości Bożej i ku cierpliwości Chrystusowej. To jest ważne, abyśmy przez pryzmat tego patrzyli na cały świat, bo ulegnie on zniszczeniu. Ludzie dzisiaj wyszukują proroctwa, przepowiednie, pseudoproroctwa o końcu świata. Kiedy słyszymy wypowiedzi o końcu świata lub powtórnym przyjściu Jezusa to musimy szukać potwierdzenia tego w Piśmie Świętym.

Nie będzie Dnia Pańskiego zanim nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek niegodziwości, syna zatracenia. Nigdy nie było takiego czasu, jak teraz, kiedy grzech jest chwalony, a ludzie, którzy grzech popełniają, są szanowani. Ludzie kryli się z grzechem, była pochwała dobrych czynów. Pochwała grzechu przychodzi wraz z pełnym odstępstwem. Ludzie się cieszą, że odstąpili od prawa Bożego i nie jest to mowa o grupie satanistów, tylko o ludziach, którzy są wokół nas. Ludzie wierzący nawet zaczynają się zastanawiać, czy to co robią jest na pewni złe. Ludzie wierzący się zastanawiają, bo Słowo Boże mówi, że każdego człowieka Bóg umiłował i kocha każdego, nieważne kim on jest. Mamy kochać człowieka, kochać grzesznika, ale nie akceptować jego grzechu. Odstępstwo to brak rozeznania, co jest grzechem, a co nie.

Drugą rzeczą, jaka wystąpi, jest objawienie się człowieka niegodziwości, syna zatracenia. Ludzie odstąpią od wiary, od zaufania do Boga i przystaną do duchów zwodzących, które zaczną mówić najprzeróżniejsze rzeczy. Powstało wielu antychrystów. To, co mówi Chrystus, jest dla nich jedną z opcji, jednym z wielu poglądów. Niektórzy ludzie mówią, że Bóg może się różnie nazywać. Pismo Święte mówi, że jest jeden Bóg i jeden pośrednik między Bogiem a ludźmi. Jeśli wymienimy innego Boga, to jest to odstępstwo.

Człowiek niegodziwości zasiądzie w świątyni i ogłosi, że jest bogiem. Tak oszuka ludzi, że sami go zaproszą, aby zasiadł w świątyni. Ludzie zlikwidują kościoły, bo okażą się niepotrzebne. Będzie robił znaki i rzekome cuda. Dopiero po tym, jak ludzie nie przyjmą miłości prawdy, a będą nienawidzić prawdy, wtedy nasz Bóg ześle na nich ostry obłęd, że uwierzą w kłamstwo. Najpierw to ludzie zamkną się na Boga, nie zechcą prawdy, sami wyszukają nauczycieli, którzy będą im tak głosić, jak chcą słuchać.

Coraz więcej będziemy słyszeli o szyderstwie z chrześcijan. Dojdzie do tego, że ludzie, którzy mają zboczenia, są nieczyści, będą wyśmiewać normalne małżeństwa. Doczekamy tego czasu, jak jest powiedziane, że przeciwko Bogu będą mówić dziwne rzeczy. Nie tylko będą się śmiać z Boga, ale też będą pewne ciekawostki opowiadać. Będzie wielkie zamieszanie. Potrzebujemy mocy Ducha Świętego i Bożego objawienia, a tego nie da się wziąć w ostatniej chwili. Musimy wypełnić się mocą Bożą, nauczyć się żyć i chodzić w Duchu Świętym, inaczej ten czas będzie niemożliwy do przetrwania.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Kazanie z dnia 02.11.2014 r. – Pastor Piotr Bronowicki

Kazanie z dn. 2 listopada 2014 r. – głoszący Pastor Piotr Bronowicki

Dzieje Apostolskie:

Rozdział 27, wersety 9-44,

Rozdział 28, wersety 1-6.

Sposób zachowywania się Pawła powinien stanowić dla nas wzór i powinniśmy z niego brać przykład, jak należy się zachowywać jako dziecko Boże. Musimy nauczyć się rozpoznawania głosu Bożego, ponieważ mówi On do nas w różnych sytuacjach.

Przyszedł do Jezusa człowiek i nazwał Go nauczycielem dobrym. Jezus zapytał, dlaczego nazwał Go dobrym. Słowo Boże nam mówi – jeżeli wy będąc źli potraficie dawać dobre dary dzieciom swoim, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie da Ducha Świętego tym, którzy o niego proszą.

Musimy rozpoznać, jakie są kryteria rozpoznawania głosu Boga. Przyjdzie diabeł i powie, aby zorganizować zbiórki, robić dobre rzeczy dla ludzi i po tym poznają, że wy jesteście dobrzy. A Bóg mówi, aby okazywać miłosierdzie dla ludzi i mówić, że dobry jest Bóg. Nie moglibyśmy udzielić innym z tego, co posiadamy, gdyby najpierw Bóg nie dał nam obfitości. Po to zdobywamy majątek, aby udzielić potrzebującym. Jeśli będziemy stosować ludzką zasadę i będziemy tylko zbierać majątek, to kiedy przyjdzie kryzys, stracimy wszystko, co w życiu mamy.

Paweł był na statku, była burza, ludzie wszystko wyrzucają ze statku, a on mówi, że nikt nie zginie, tylko statek. Jak mógł coś takiego powiedzieć? Znał głos Boży. Anioł pojawił się przy Pawle i powiedział, że musi się spotkać z cesarzem. Słowo Boże mówi, że musimy znać głos Boży i nauczyć się ufać Bogu. Jeżeli Bóg coś powiedział, to jest tak i amen. Szatan będzie próbował nam mącić w głowie, rzucać kłody pod nogi, abyśmy nie słyszeli głosu Bożego. Jeżeli nie zachowamy pokoju w umyśle, to zaczniemy się przejmować tym, co się dzieje i co ma nadejść.

Słowo Boże zwraca uwagę na śmiałe wyznawanie przed innymi tego, co mówi Bóg. Jeśli wierzymy to musimy wyznawać, a nie zachowywać dla siebie. Jeśli nie powiemy tego swoimi ustami, chociaż Bóg coś nam objawił, to oznacza, że Mu nie wierzymy i czynimy z Boga kłamcę. Nasza wiara i zaufanie muszą być znane wszystkim dookoła. Ludzie muszą wiedzieć komu ufamy. Chrześcijanie zostali postawieni wśród ludzi, którzy nie wierzą Bogu. Mamy być przykładem do naśladowania.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Kazanie z dnia 26.10.2014 r. – Pastor Piotr Bronowicki

Kazanie z dn. 26 października 2014 r. – głoszący Pastor Piotr Bronowicki

List św. Pawła do Galacjan:

Rozdział 5, wersety 1-26,

Rozdział 6, wersety 1-18.

Ten fragment zwraca uwagę na to, że wiara jest czynna w miłości. Jeśli Słowo Boże mówi nam – miłuj bliźniego swego, jak siebie samego – to żeby to wykonywać najpierw musimy uwierzyć, że jest to prawda. W Jezusie ani obrzezanie, ani nie obrzezanie nie ma znaczenia. Ważna jest wiara, czy działamy w ten sposób, w jaki mówi Słowo Boże. Czy jesteśmy zdjęci litością do ludzi, nie przymykamy oka na problemy, tylko stawiamy im czoła. Czy mamy tyle miłości do ludzi, że chcemy za wszelką cenę spróbować im pomóc, nie mijamy człowieka nie udzielając mu pomocy.

Bracia, jeśli człowiek zostanie przyłapany na jakimś upadku, wy, którzy macie Ducha, poprawiajcie takiego w duchu łagodności, (…). Jeśli jesteśmy ochrzczeni w Duchu Świętym, mamy prawo zwracać komuś uwagę, w duchu łagodności. To Duch Święty musi prowadzić we wszystkich sprawach dotyczących korygowania spraw związanych z Królestwem Bożym i Dzieci Bożych. Każdy z nas upadł i dlatego potrzebujemy działania miłości Bożej, przebaczenia, mocy krwi Jezusa.

Bóg chce, aby w naszym życiu było tak, że szanujemy wszystkich ludzi, braci, którzy są wokół nas miłujemy, Boga mamy się bać i czcić króla. Mamy władzę błogosławić, bo jeśli będziemy przeklinać i zacznie się komuś źle dziać to i nam będzie źle. Bez woli Bożej nie ma żadnej władzy i tylko On może coś zmienić w życiu ludzi rządzących.

Co jest najważniejsze w naszej służbie dla Boga? My sami czy Bóg? Jeśli naprawdę kochamy Boga i ludzi to będziemy gdzieś z boku, nie będzie nas widać w tym wszystkim. Bóg wszechmogący wie o wszystkim, co uczyniliśmy, On zawsze wie, kto uczynił dobro.

Zamysłem ciała jest śmierć, jeśli mamy nadzieję w Bogu przy ziemskich rzeczach, to pozostaniemy wraz z ziemią, a ziemia i rzeczy na niej spalone będą. Nie możemy żyć w ciele, bo ono nas od ognia nie uchroni. Musimy być w Duchu i w prawdzie, aby zostać wyratowanymi, bo nie jesteśmy przeznaczeni na gniew, ale na wybawienie. Tylko ci, którzy dają się poprowadzić Duchowi Świętemu wejdą do Królestwa Bożego.

Do duchowych rzeczy przykładajmy duchową miarę, a nie ludzką. Apostołowie już mówili, że zbliża się koniec świata i do tej pory nic się nie wydarzyło. Ludzie tak myślą, bo przykładają ludzką miarkę do duchowych rzeczy. Słowo Boże mówi o znakach i cudach. Świat jest już przygotowany na przyjście antychrysta. Nie główkujmy sami, pytajmy Ducha Świętego, prośmy aby nam objawił pewne rzeczy. Czytajmy Słowo Boże, uważajmy na to co słyszymy, abyśmy nie popadli w zwiedzenie. Słowo Boże mówi, że wszystko będzie czynione do ostatniej chwili. Róbmy, co do nasz należy, nie zakładajmy rąk i bądźmy przygotowani na przyjście Pana.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Kazanie z dnia 19.10.2014 r. – Pastor Piotr Bronowicki

 

Kazanie z dn. 19 października 2014 r. – głoszący Pastor Piotr Bronowicki

Pierwszy list św. Pawła do Koryntian:

Rozdział 11, wersety 1-34.

Osądźcie sami: Czy przystoi kobiecie bez nakrycia modlić się do Boga? Słowo Boże chce nas nauczyć podejścia Bożego do tego, co jest wokół nas. Natura działa w zależności od kultury, w jakiej jesteśmy. Słowo Boże mówi, że najpierw jak aniołowie wyjdą na sąd to pozbierają wszystkie zgorszenia. Najpierw zgorszyciele zostaną ukarani, dlatego my mamy się zachowywać w odpowiedni sposób. Jeśli odczuwamy w sercu, że modlić powinniśmy się z nakrytą głową, to czyńmy to. Naśladujmy to, co jest odpowiednie w danych okolicznościach. Słowo Boże mówi tak: możesz jeść mięso, a w innym przypadku mówi, że jeśli będziesz jadł to będziesz gorszył.

Dobrze jest, jak kobieta, która nie ma obciętych włosów, nakrywa głowę w czasie modlitwy i prorokowania. Słowo Boże zaleca taką formę, ale Pismo Święte mówi również, że jeżeli komuś się wydaje, że można się o to kłócić, to my takiego zwyczaju nie mamy. Każdy decyduje o swoim życiu. Nie jest to grzech, który uniemożliwi wejście do nieba, jest to raczej Boże zalecenie, ze względu na aniołów.

Zresztą, w Panu kobieta jest równie ważna dla mężczyzny, jak mężczyzna dla kobiety. Nie jest powiedziane, że ktoś jest ważniejszy, bo gdyby nie kobieta to mężczyzna by się nie urodził, gdyby nie mężczyzna to kobieta by nie urodziła. Jesteśmy równi między sobą, ale akceptujemy to, że kobieta została stworzona ze względu na mężczyznę, a mężczyzna ze względu na Boga.

Słowo Boże mówi tak: jeśli chcesz się strzyc, możesz się strzyc jeśli chcesz się modlić z nienakrytą głową, ale zalecane jest, jeśli się modlimy albo prorokujemy, to aby nakrywać głowę. Czy mamy nakrywać czy nie to ma wypływać z potrzeby serca. Zaczynamy walczyć z grzechem w swoim życiu, przybliżamy się do Boga i Bóg zaczyna więcej od nas wymagać.

Nie możemy przywiązywać się do ludzi, mamy przywiązywać się do Boga. Często nie jest to ważne, kto wkłada ręce, Bóg może użyć kogokolwiek jeśli chce coś uczynić. Każdy może być namaszczony w każdej chwili, nie możemy zwracać uwagę na to, kto działa. Błogosławieństwo przychodzi od Boga, a my tylko uczestniczymy w tym, jeśli umiemy siebie wycofać do tyłu, aby wyeksponować Boga, to wtedy będą się działy wielkie rzeczy.

Są rozłamy wśród wierzących ludzi, bo zaczynają myśleć o Bożych sprawach w sposób cielesny. Jeśli w Bogu pokładamy ufność we wszystkich cielesnych sprawach to jesteśmy ze wszystkich ludzi najbardziej pożałowania godni. W Bogu mamy pokładać ufność jeśli chodzi o duchową stronę, rozwój, działanie w imieniu Jezusa. Bóg daje rozdwojenie, aby zobaczyć jak zareagujemy. Po to są rozłamy, aby się okazało, które owoce są prawdziwe.

Niechże więc człowiek samego siebie doświadcza i tak niech je z chleba tego i z kielicha tego pije. Albowiem kto je i pije niegodnie, nie rozróżniając ciała Pańskiego, sąd własny je i pije. Jeśli mamy jakąś winę, to nie należy czekać, tylko do razu załatwić tę sprawę. Przeprosić jeśli trzeba. Musimy zrobić wszystko, aby przystąpić do stołu Pańskiego.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Kazanie z dnia 12.10.2014 r. – Pastor Piotr Bronowicki

 

Kazanie z dn. 12 października 2014 – głoszący Pastor Piotr Bronowicki

List św. Pawła do Rzymian:

Rozdział 13, wersety 11-14,

Rozdział 14, wersety 1-23.

Pierwszą rzeczą, jaka jest ważna przed obliczem Boga i ludzi to oblec się w Chrystusa. My często robimy różnice między ludźmi. Słowo Boże nam mówi, że mamy przyoblec się w Chrystusa, to oznacza, że przyjmujemy chrzest, ale jest też coś takiego, co nam wskazuje, że musimy uznać Jezusa za naszego Pana. To my mamy się kłaniać Jemu. Jezus pokłonił się jako pierwszy, poprzez uniżenie samego siebie i będąc posłusznym aż do śmierci. Dlatego Ojciec Go wywyższył i imię Jego ustanowił imieniem, na które musi zgiąć się wszelkie kolano na niebie, na ziemi i pod ziemią. Musimy pokazywać naszemu Bogu podporządkowanie. Jeśli Bóg chce nas w jakimś momencie zabrać, to mówimy Boże absolutnie, ja się nie zgadzam. Apostoł Paweł powiedział, że dla niego śmierć jest zyskiem. Czy kiedykolwiek rozważaliśmy w sercach swoich, że umrzeć jest korzystniej?

Co robimy, kiedy widzimy wokół nas grzech? Mijamy, idziemy, nie obchodzi nas to. Ale słowo Boże mówi, że Lot nie żył w ten sposób, kiedy przebywał wśród bezbożników. Trapił się dzień w dzień w sercu swoim. Czy przeżywamy to, że wokół nas są ludzie, którzy grzeszą czy jest to nam obojętne? Słowo Boże nam pokazuje, że odrzucanie uczynków ciemności nie polega, że wyzbywamy się ich tylko z własnego życia, ale także odrzucamy te uczynki, którzy inni popełniają. Zaczynamy się o to martwić, modlić, zaczynamy się interesować, aby ludzie zostali wyrwani z grzechu i ciemności.

Szatan będzie oszukiwał, podawał fragmenty z Pisma Świętego, które będą potwierdzały, że grzeszenie jest słuszne. Jezus pewnych rzeczy razem nie łączy, a szatan łączy. Możemy mieć pewne rzeczy przedstawione przez szatana w bardzo pięknych kolorach. Słowo Boże nam mówi, że żyjąc na tym świecie musimy stosować pewną zasadę – postępować przystojnie jak za dnia. Zaprzeczeniem tego są: biesiady, pijaństwo, rozpusta, swary i zazdrość. Tych wszystkich rzeczy nie róbmy.

Słowo Boże mówi, aby sprawować zbawienie, co oznacza, że mamy je pilnować. Kiedy idziemy do domu Bożego to mamy mieć konkretny cel. Chcemy być przed Bożym obliczem i dlatego Słowo Boże mówi, że jak w pewne rzeczy zaczynamy wchodzić, to musimy też coś konkretnego robić. Obleczmy się w zbroję światłości. Kiedy o niczym nie wiedzieliśmy mogło nam się wydawać, że szatan nie atakował, a teraz atakuje ciągle. Szatan nie atakuje tego, co jest jego, on atakuje swojego wroga. A jego wrogami są ci, którzy są Chrystusowi. Mamy mieć pancerz wiary i miłości, i przyłbicę zbawienia. Większy jest ten, który jest w nas, niż ten, który jest na świecie.

Często tak myślimy, że musimy usilnie działać, aby pójść do nieba. A to jest praca Boga, naszym zadaniem jest sprowadzenie nieba na ziemię, a to oznacza, że ludzie cierpiący doznają pomocy kiedy się nimi zajmujemy, wkładamy ręce i są uzdrowieni, wyganiamy demony, czynimy to co Bóg chciał. Mamy współdziałać z Bogiem i wykonywać Jego wolę.

Po wygłoszeniu słowa, Pastor przekazał widzenia posłane od Boga dla naszego zboru.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Kazanie z dnia 05.10.2014 r. – Pastor Piotr Bronowicki

 

Kazanie z dn. 5 października 2014 r. – głoszący Pastor Piotr Bronowicki

Ewangelia św. Jana:

Rozdział 15, wersety 1-16.

W życiu widzimy bardzo wiele owoców i warzyw, które są wydawane przez ziemię. Wszystko musi wydawać owoc – my jako dzieci Boże również. Słowo Boże wyraźnie mówi, że mamy być wkorzenieni w Jezusa i wydawać Jego owoc. W jaki sposób rozpoznać pszenicę od kąkolu? Trzeba poczekać na żniwa – kiedy wszystko dojrzeje to jest inny owoc, inny rezultat. Podobieństwo, o którym mówił Jezus, odnosi się do naśladowców Chrystusa, nie całej ludzkości. Pan Jezus zasiał dobre nasienie, pozostawił prawdziwy krzyż, synów królestwa. Zaraz po tym szatan zasiał kąkol, takich ludzi, którzy na pierwszy rzut oka wyglądają jak prawdziwi chrześcijanie, a nimi nie są.

Szatan stara się wprowadzić wśród chrześcijan nienawiść, wrogość, chce aby ludzie wyglądali na takich, którzy żyją we właściwy sposób, ale to tylko pozory, bo ich życie jest niewłaściwe. Szatan owoc swego zasiewu przypisuje Jezusowi, uważa, że to wszystko zrobił Chrystus, jednocześnie z jego charakteru wypływa złość, którą ma w sobie szatan i sprzeciw Bożemu działaniu. Kiedy ludzie zaczynają poddawać się jego działaniom, zaczynają być wrogo nastawieni do wszystkiego, co się wokół nich dzieje.

Słowo Boże mówi, że szatan czyni pewne podobieństwa do tego, co czyni Bóg. Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi! W jaki sposób rozróżnić owcę od wilka w owczej skórze? Uderzyć jedno i drugie zwierzę. Owca potulnie schyli głowę i odejdzie, a wilk zaatakuje. Łatwo jest rozpoznać wilka w owczej skórze poprzez atak i posłanie problemów. Pamiętajmy, że musimy patrzeć na owoc, rezultat. Słowo Boże mówi, że nie każdy, kto wzywa imienia Pana wejdzie do Królestwa, wejdzie ten, który pełni wolę Ojca.

Dopiero kiedy wpadamy w problemy w swoim życiu to zaczynamy wydawać prawdziwe owoce, które są głęboko w nas. Jak Bóg może dopuścić do takiej sytuacji, gdzie nie ma nic do jedzenia? Izraelitów, których prowadził i morzył głodem. Nie ma innego sposobu, aby poznać serce człowieka, jak dać mu głód. Naród Boży był prowadzony przez Boga, nie mieli co jeść i co pić. Co zaczęli robić? Zbuntowali się. Bóg postanowił przeprowadzić przez próby również apostoła Pawła. Cierpieniami, którymi Bóg go obdarował, można obdzielić wielu ludzi. Ale czy wyszło z jego ust narzekanie? To jest postawa, której Bóg oczekuje od dziecka Bożego. Bóg nie musi wcale posyłać wielkich doświadczeń, jeśli widzi, że sprawdzamy się w małych doświadczeniach. Bóg zawsze oczekuje od nas łagodności i pokory w momencie kiedy będzie nas sprawdzał.

Musimy służyć Bogu, jak to jest miłe Jemu. Nie możemy być ludźmi, którzy nie doświadczają Bożego prowadzenia i Bożej próby. Słowo Boże często mówi, że dopiero kiedy wytrwamy próbę, to jesteśmy godni. Chcemy pójść do nieba, Bóg dał nam zbawienie, otworzył drzwi, jest droga i idziemy po tej drodze, a wejdziemy do Królestwa Bożego kiedy wytrwamy we wszystkim, co powiedział Bóg.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Kazanie z dnia 28.09.2014 r. – Pastor Piotr Bronowicki

Kazanie z dn. 28 września 2014 – głoszący Pastor Piotr Bronowicki

Czwarta Księga Mojżeszowa:

Rozdział 13, wersety 27-33,

Rozdział 14, wersety 1-45.

Naród Izraelski w czasie swojej wędrówki miał pełne zaopatrzenie. Kiedy doszli do ziemi obiecanej, okazało się, że jest ona zajęta przez olbrzymów. Ziemia ta miała niesamowite płody rolne – jedną kiść winogron musiało nieść dwóch ludzi. Olbrzymi zamieszkujący tę krainę nie uważali, aby ludzie byli dla nich jakimkolwiek zagrożeniem.

Jak czytamy, większości ludzi nie upodobał sobie Bóg. Mojżesz wysłał 12 ludzi, by obejrzeli ziemię obiecaną. Z tych 12 ludzi wróciło tylko 2. Słowo Boże mówi, że ci wszyscy ludzie byli nawróceni, ochrzczeni, nakarmieni tym samym Słowem Bożym w mocy i napojeni tym samym Duchem Świętym, poddani tej samej sytuacji i tak samo przygotowani. Inaczej mówiąc, zostaliśmy przygotowani, pobłogosławieni, poprowadzeni, stanęliśmy u granic ziemi obiecanej. Bóg błogosławi, zgromadza nas razem, naucza, chroni od zła, uzdrawia i teraz oczekuje, że wydamy owoce godne upamiętania.  Stajemy przed ziemią obiecaną i Bóg posyła różne słowa, proroctwa, widzenia, które wskazują na Boże obietnice. Co spostrzegamy? Ziemia obiecana jest rzeczywiście piękna, wspaniała, są przebudzenia, uzdrowienia, wyganianie demonów, dzieła świadczące o tym, że Królestwo Boże jest wśród nas. A Bóg nam obiecuje jeszcze więcej. Ale stoimy i widzimy problemy – olbrzymy. Diabeł zagradza wejście. Ale większy jest ten, który jest w nas niż ten, który jest na świecie.

W człowieka może wejść taki duch narzekania, co by się nie działo, zawsze jest źle. Zawsze jest w nieodpowiednim miejscu i czasie. Jeżeli budujemy, to przy budowie potrzebne są równe kamienie. A taki człowiek jest z każdej strony wystający, nie ma jak go wbudować. Bóg przygotowując cegły do budowy świątyni musi równo je ociosać, a nie każdy chce się temu poddać.

Przed wejściem do ziemi obiecanej jest pustynia. Przyjmujemy Jezusa, chrzest wodny i pierwsze, gdzie musimy się udać to pustynia. Zanim wejdziemy do ziemi obiecanej, a rzeczy zaczną się dziać, musimy przejść przez pustynię. Każdy ma wyznaczony czas, ile tam pozostanie. Jeśli uchybimy choćby jednego dnia, to za ten dzień będzie dodany dodatkowo rok.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Kazanie z dnia 21.09.2014 r. – Pastor Tytus Pikalski

Kazanie z dn. 21 września 2014 – głoszący Pastor Tytus Pikalski

Pierwsza Księga Mojżeszowa:

Rozdział 3, wersety 1-6.

Jezus chciał nas skupić na wydarzeniach, które będą poprzedzały Jego przyjście – wojny, trzęsienia ziemi, głód, zarazy. Paweł natomiast dotknął sferę ludzkiego serca i pokazał, jacy będą ludzie. Okazuje się, że wszystko, o czym mówili jest prawdą. Można mieszkać w dużym mieście, a czuć się samotnym, ale my nie jesteśmy samotni, bo Chrystus jest z nami. Mamy też siebie nawzajem do dyspozycji, możemy wspólnie przychodzić i radować się Jego obecnością, bo wszystko, co robimy jest dla Jego chwały. Gdyby Bóg wiedział, że świat ma problemy z ekonomią to wysłałby najlepszego ekonomistę. Gdyby potrzebna była rozrywka, Bóg posłałby najlepszego kabareciarza. Gdyby Bóg widział, że potrzebujemy wsparcia psychicznego, to dałby najlepszego psychologa.  Bóg wiedział, jaki jest nasz problem – grzech i dlatego przysłał Zbawiciela.

Czytamy o upadku pierwszych ludzi. To, co diabeł zrobił, to po pierwsze uszkodził nasz słuch, który był nakierowany na Boga. Kiedy Bóg stworzył ludzi, to przebywał z nimi, rozmawiał, cieszył się obecnością wśród swoich stworzeń. A diabeł przyszedł uszkodzić ich słuch, żeby ludzie zaczęli słuchać jego, a nie Boga. Diabeł przychodzi uszkodzić nasz słuch, abyśmy nie słuchali o Jezusie, bo boi się, że kiedy człowiek usłyszy i pójdzie za tym słowem, dostanie życie.

Drugie, co uszkodził diabeł, to wiarę w Boga. Zaczął podważać Słowo Boże. Ewa mówi: Bóg nam powiedział, że jeśli zjemy z tego drzewa, to umrzemy. A diabeł mówi: a ja wam mówię, na pewno nie umrzecie. Podważył wiarę. Fizycznie ci ludzie nie umarli, za to umarli duchowo.

Trzecie, co uległo uszkodzeniu przez diabła to nasze pragnienia. Jedynym pragnieniem w raju była obecność Boga, bycie z Nim w społeczności, przebywanie w Jego chwale i radowanie się tylko Nim. Pragnienia zostały jednak skierowane na owoce, na drzewo, które pięknie wyglądało. Dzisiaj możemy zobaczyć, jakie mamy pragnienia. Bóg może zaspokoić nasze wszystkie pragnienia, bo powiedział, że da nam wszystko co jest potrzebne do życia i pobożności. A czasem mówimy, że czegoś nam brakuje, a diabeł stoi z ofertą. Biblia mówi, abyśmy nie byli nic nikomu winni prócz miłości.

Czwartą rzeczą, jaką uszkodził diabeł, to nasze działania. W ogrodzie były nakierowane na Boga. Widzimy, jak Adam i Ewa, kiedy zobaczyli efekt swojej rozmowy z diabłem i tego, co zrobili, schowali się.

Piąta rzecz, która została uszkodzona, to więzi z innymi ludźmi. Dzisiaj człowiek, który nie przebacza innemu, zrywa więzi.

Możemy być wierzący, ale nie słuchać Boga. Bądźmy nie tylko słuchaczami, ale tez wykonawcami Jego słowa.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Kazanie z dnia 14.09.2014 r. – Pastor Piotr Bronowicki

Kazanie z dn. 14 września 2014 – głoszący Pastor Piotr Bronowicki

Pierwszy list św. Pawła do Koryntian:

Rozdział 1, wersety 10-31.

Rozdział 2, wersety 1-8.

Przypatrzcie się zatem sobie, bracia, kim jesteście według powołania waszego, że niewielu jest między wami mądrych według ciała, niewielu możnych, niewielu wysokiego rodu. Ludzie, którzy są bardzo wykształceni rzadko przychodzą do poznania prawdy. Słowo Boże mówi, że tacy ludzie są często zadufani w swojej mądrości i wykształceniu. Nauka bardzo często stoi na przeszkodzie poznania Boga. Pomaga w roztrząsaniu wszystkiego, co jest napisane w Piśmie Świętym – form gramatycznych, historii, geografii. Naukowcy znaleźli w Piśmie Świętym wiele sprzeczności. Dlaczego? Bo to oni wyjaśniają Słowo Boże, a nie jego autor.  W Piśmie Świętym nie ma ani jednej sprzeczności.

Krzyż Chrystusowy jest dla nas mocą Bożą ku zbawieniu, ku rozwiązaniu problemów. Pan chce nam coś objawić w tej sprawie – abyśmy zaczęli chodzić w wielkim zwycięstwie przed Jego obliczem. Kiedy ewangelia do nas przychodzi, to przychodzi w słowie mądrości i mocy. Te dwie rzeczy muszą się łączyć. Musimy wejść w krew Jezusa i już tam pozostać na zawsze. W Bogu nie ma żadnej ciemności. Duch Święty bada wszystko, nawet głębokości Boże i jest tam światłość. A my musimy mieć wewnętrzne światło, żeby wejść w krew Jezusa, zamieszkać tam na stałe, żeby oświetlała nas Boża światłość. Jesteśmy powołani przez Boga w szczególnym celu. Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i niewiastę, żeby mieć z nimi społeczność. Chcemy, aby Bóg się cieszył, że jesteśmy na nabożeństwie, żeby Pan mógł do nas mówić, a my żebyśmy słuchali i odpowiadali. Jest pewien cel do osiągnięcia – mamy zniweczyć dzieła diabelskie. Bóg powiedział: ja was powołuje do tego, posłałem mojego Syna, żeby was zbawił, odkupił, wyrwał z ciemności, ale przede wszystkim aby zniweczył dzieła diabelskie. I nas, którzy jesteśmy do tego powołani, ma przyuczać i posyłać abyśmy to czynili. Żeby to zrobić potrzebna jest moc. Mamy chodzić w mocy, bo coraz więcej będzie ataków diabelskich, a my mamy dać im odpór. Jak widzimy dzieło diabelskie, to powinna do nas napłynąć moc, z której wynika konkretne działanie przeciwko mocy demonicznej. Stajemy w imieniu Jezusa.

Przez krew Jezusa mamy zwycięstwo. Krew przymierza przezwyciężyła śmierć i otworzyła grób. Jezus został złożony w grobie i przez krew został podniesiony. Krew przymierza otworzyła niebiosa. Jeśli potrzebujemy w czymś zwycięstwa, to musimy pamiętać, że krew przymierza daje zwycięstwo w każdej sferze życia. Diabeł nie może wytrzymać ogłaszania mocy krwi Jezusa.

Kiedy Jezus zmarł na krzyżu i wszedł do piekła, wszystkie demony chciały się na Niego rzucić. Miały przygotowane najgorsze rzeczy, jakie można zrobić człowiekowi. Chciały Go rozszarpać na pojedyncze atomy, tak zniszczyć, aby już nigdy nie było wspomnienia o Nim. Z całą mocą się rzuciły, ale moc krwi Jezusa jest tak potężna, że przeciwstawiła się całej mocy demonicznej. Jeden demon przychodzi nas atakować i uważa, że krew Jezusa nic mu nie zrobi. Każdy demon, który przyjdzie nas atakować, był w momencie śmierci Jezusa, a my jesteśmy upoważnieni do tego, żeby demonom o tym przypominać.

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Kazanie z dnia 07.09.2014 r. – Pastor Piotr Bronowicki

Kazanie z dn. 7 września 2014 – głoszący Pastor Piotr Bronowicki

List św. Pawła do Kolosan:

Rozdział 1, wersety 3-29.

Słowo Boże mówi o ważnym zagadnieniu w życiu zboru – aby kościół wszedł na właściwe tory duchowego rozwoju. Apostoł Paweł pisze: Bo usłyszeliśmy o wierze waszej w Chrystusie Jezusie i o miłości, jaką żywicie dla wszystkich świętych. To bardzo ważne jak kościół ma wiarę, ponieważ przez wiarę może wziąć każdą rzecz przez Boga. I miłość. Ludzie pełni wiary i miłości to ideał.

Dlatego i my od tego dnia, kiedy to usłyszeliśmy, nie przestajemy się za was modlić i prosić, abyście doszli do pełnego poznania woli jego we wszelkiej mądrości i duchowym zrozumieniu. O co więcej można jeszcze prosić? Jeżeli człowiek ma w swoim życiu pełnie łaski Bożej to jeszcze czegoś potrzebuje. Trzeba iść do przodu, bo inaczej zaczniemy się uwsteczniać i czuć, że widzimy plecy innych. Teraz trzeba się usilnie modlić. Jeżeli jesteśmy ludźmi, którzy mają w życiu dobre rzeczy, wykorzystujemy Bożą łaskę, aby  pomagać innym ludziom, jesteśmy aktywni, wzrasta nasza miłość, to potrzebujemy kogoś kto by pokazał jeszcze wyższy cel.

Bóg daje mądrość, roztropność, odpowiedni sposób myślenia. Ale my często robimy tak, że przyjmujemy zbawienie i nic więcej nie potrzebujemy. Powinniśmy wziąć też mądrość. Jeśli jesteśmy roztropnymi ludźmi i przychodzimy do Boga po to co najważniejsze, to Bóg to da. Szatan przychodzi i chce w sercu człowieka umieścić pożądliwość i później na tej pożądliwości człowiek bazuje w życiu. Wszystko może stanowić pożądliwość i problem jeśli nie mamy roztropności i mądrości.

Abyście postępowali w sposób godny Pana ku zupełnemu jego upodobaniu, wydając owoc w każdym dobrym uczynku i wzrastając w poznawaniu Boga. Ku zupełnemu upodobaniu, ale nie naszemu. Tak postępujemy aby Jemu się we wszystkim spodobać, a więc w dobrym uczynku wzrastamy, mamy coraz więcej uczynków i wzrastamy w poznawaniu Boga. Cokolwiek powstało, powstało najpierw w umyśle Boga. Adam i Ewa zostali postawieni w raju, a już Bóg zapisał Ciebie i mnie w księdze żywota. I my poznajemy Boga coraz bardziej i jest to niezwykle ważne, żeby poznając Boga Go uwielbić i nauczyli się Go słuchać, podobać się Jemu. To oznacza stanie w jednym duchu, walczenie społem za wiarę i nie dawanie zastraszyć się wrogom. Nigdy nie wolno nam bać się diabła. Kiedy tylko jest okazja to należy go wyganiać.

Bóg chce pokazać, żebyśmy się poddali Jemu. Każdy z nas będzie używany przez Boga. A to zaczyna się od zbawienia łaski, którą przyjmujemy razem z mądrością i roztropnością. Potrzebne są jednak dobre uczynki, wyrzeczenie się grzechu, pozbywanie się pożądliwości. Ale musimy iść we właściwym kierunku. Jesteśmy po to, żeby poznawać Boga i mieć coraz wspanialsze życie.